Sprzedawanie kontra Doradzanie
2011-03-29 09:02:48

Miliardy sposobów na sprzedaż swoją obecnością uformowały twarde zasady, które zaczynają szkodzić zamiast budować. Wyuczony i nie do końca naturalny język biznesowy, którym często posługują się sprzedawcy w mowie i piśmie nie jest już trendy i zwyczajnie nie działa. Opór przed nowym podejściem jest zupełnie

zrozumiały. Każda nowość potrzebuje czasu.

Nie wiem jak Ty, ale ja nie chcę go marnować.
W moim przekonaniu treść nie będzie miała większego znaczenia niż forma sprzedaży. Formą nazywam tutaj zwyczajne, ludzkie podejście do innego człowieka.

Jakże pięknie wyglądałaby sprzedaż, kiedy za zawiłym słowem nie ukrywała się tylko chęć zarobku, tylko pojawiła się elegancja w służeniu klientowi. Zbyt silna koncentracja na tym, co będziesz z tego mieć zasłania prawdziwy, słodki smak sprzedaży.

Nieobliczalność, pozwolenie sobie na przepływ DAJ SIĘ PONIEŚĆ! Często obserwuje podejście sprzedawcy, które można nazwać “Pies i jeż” Dlaczego sprzedawcy mają obawy w nawiązaniu komunikacji? Bo nie myślą o nawiązaniu relacji. Ani sprzedawca ani klient. Twarde zasady, o których pisałem wcześniej uformowały w nas coś w rodzaju pancerza, którego nie trzeba rozbijać tylko… delikatnie zdjąć…

Przecież wymieniasz się (jako sprzedawca) czymś wartościowym i jeśli jest to akurat potrzebne klientowi - znajdziesz sposób. Warto jest wychodzić na przeciw potrzebom, nawet tym, których klient jeszcze nie dostrzega.

Jeśli Twój produkt/usługa działa - koniecznie mów o tym wszystkim. Skorzystają Ci, którzy są gotowi.

NLP w kontekście dojrzałego wykorzystania służy lepszej komunikacji. Pozwala wydobywać potrzeby Klienta i przede wszystkim pomaga w komunikacji werbalnej i niewerbalnej.

Time Line Therapy™ pozwala nam na dużo więcej...

 

 

Sprawdź kiedy najbliższa edycja TUTAJ